samedi 16 mars 2013

czyszczenie i naturalne wybielanie zębów


Coucou Wszystkim. Ponieważ większość postów z serii ciekawostki doczekały się pozytywnych reakcji z Waszej strony, postanowiłam podsunąć Wam kolejny fajny pomysł, tym razem na na zdrowe, białe ząbki. 
  
Zagadkowa rzecz, o której będzie mowa zwie się miswakiem, meswakiem lub siwakiem.
   
Co to jest ? - Miswak, to nic innego jak korzeń drzewa arakowegoużywany do czyszczenia i naturalnego wybielania zębów oraz pielegnacji jamy ustnej.
To naturalna szczoteczka i pasta w jednym, ktora świetnie się sprawdza w podróży, w szkole,w pracy i w każdym innym miejscu ... doskonale rozpuszcza kwasy powstałe po posiłkach oraz aktywuje odnowę już zniszczonego szkliwa .
Smak delikatny dość specyficzny i całkiem znośny.
Wyglądem przypomina słodkie drewienka lukrecji.


Tani,sprawdzony sposób na czyszczenie i naturalne wybielanie zębów ..


Sposób użycia: 
Przed zastosowaniem koniec drewanianego patyczka należy zamoczyć w gorącej wodzie, dzięki czemu ulegnie rozszczepieniu i jest gotowy do użycia. Jeśli nie mamy w zasięgu ręki gorącej wody, możemy spokojnie się bez niej obejść. Wystarczy delikatnie rozgryźć w zębach końcówkę drewienka, tak aby otrzymać coś w rodzaju pędzelka.
Następnie odcinamy zużytą część ... i szczoteczka jest gotowa do ponownego użytku.


Skladniki naturalne :duża ilość fluoru i krzemu,witamina C,siarka,Salvadorine,Trimethlamine, mała ilość tanin, saponins, flavonoids i sterols. Minerały jak potas, sód, chlorek, dwuwęglan sodu i tlenki wapnia

Działanie: leczy choroby dziąseł, usuwa przebarwienia z nikotyny, herbaty i kawy przywracając zębom naturalny biały wygląd , usuwa kamień nazębny, dezynfekuje, odswieża oddech, łagodzi głód nikotynowy, poprawia łaknienie.




 Na drugim zdjęciu widać baton dentystyczny zwany - souak. Jest to kora orzecha włoskiego.
Taki batonik służy do dezynfekcji jamy ustnej przy zapaleniu dziąseł, języka, gardła, chorobach przyzębia, próchnicy.
W ustach czuć smak goryczy -pikantny, trochę szczypie w język i farbuje dziąsła na kolor lekko brązowy.

Sposób użycia: 
Odrywamy mały kawałeczek kory i nacieramy nim dziąsła i zęby. Można również gryźć i przeżuwać.W ten oto prosty sposów zapewiamy świeży oddech i zdrowie jamy ustnej
.


Mogę też polecić ajurwedyjski ziołowy proszek do czyszczenia zębów z zawartością miswakacynamonowca kamforowego, figowca pagodowego, czarnuszki zwanej też czarnym kminem, goździka,  oraz startej w proszek śankhi. 
Proszek całkowicie naturalny, wegański, nie zawiera fluoru, cukru ani konserwantów. 


Kolor jasno- beżowy. Zapach chłodny, goździkowy z delikatnie przebijającą, jakby - miętową nutą. Smak początkowo łagodny, po chwili wyraźnie cierpki i lekko piekący.

Sposób użycia - mokrą szczoteczkę zanurzyć lekko w proszku, po czym delikatnymi ruchami szczotkować zęby i dziąsła.




Działanie: Ziołowy proszek usuwa przebarwienia osadowe po kawie, herbacie, nikotynie, czerwonym winie, zapobiega gromadzeniu się kamienia nazębnego, wzmacniają szkliwo oraz chroni przed próchnicą. Krótko mówiąc, zapewnia optymalną ochronę i pielęgnację zębów.


Co więcej, by polepszyć stan jamy ustnej należy codziennie pić zieloną herbatę. Po umyciu zębów płukać jamę ustną roztworem soli z Morza Martwego (1 łyżeczka soli na 1 szklankę wody) .
Zielona herbata chroni przed próchnicą, a sól z Morza Martwego poprawia stan tkanek przyzębia i zapobiega paradontozie.

Ja kupuję miswaki w sklepach arabskich oraz na targu. Za sztukę płacę 1 euro, czyli bardzo tanio (w przeliczeniu 4zł). Myślę, że na allegro.pl również można się doszukać.
Jeśli macie możliwości kupna, nie wahajcie się !! Polecam miswaka, z czystym sercem.


32 commentaires:

  1. "pryszczyki" - słodka jesteś :P
    jak chcesz mogę Ci wysłać mailem wersję elektroniczną książki ;-)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Tak "słodka" :P
      Weź mnie ze sobą!!!

      Supprimer
  2. Muszę się do Ciebie uśmiechnąć i może zasłużę abyś mi wysłała takiego miswaka :))))

    RépondreSupprimer
  3. no prosze kolejne ciekawostki, niewiedziałam a juz wiem :)

    RépondreSupprimer
  4. oo super :) muszę namówić mamę na kupno :)

    RépondreSupprimer
  5. Nie słyszałam o tym korzeniu wcześniej ;) Przydałoby mi się coś takiego.
    A o takim działaniu zielonej herbaty też nie wiedziałam. A akurat dzisiaj ją piłam :>

    Pisząc ostatnio o egzaminie chodziło mi o egzamin na prawo jazdy. Jakby nękali nas jeszcze jakimiś w szkole na równi z maturami, to też bym tego nie rozumiała :)

    RépondreSupprimer
  6. nie słyszałam o miswaku nic wcześniej ;D
    Ja również obserwuję :D

    RépondreSupprimer
  7. uwielbiam takie ciekawostki na twoim blogu! :)

    RépondreSupprimer
  8. Powiedzmy, że paru nauczycieli z mojej szkoły i pobliskiego uniwersytetu wchodzą w skład jakiegoś Towarzystwa Matematyków czy czegoś w tym stylu i zorganizowali kurs przygotowującego do matury z matematyki rozszerzonej, który odbywa się w soboty. Obecność nie jest obowiązkowa, co więcej jest płatna. Na szczęście kosztuje kilkakrotnie mniej niż inne kursy prowadzone na uniwersytetach czy w innych placówkach przygotowujące do matury, dlatego się na niego zdecydowałam. Z drugiej strony zbyt dużo mi on nie daje, bo jednak matura z rozszerzonej matmy jest jedną z trudniejszych, a różnica między podstawą a rozszerzeniem z tego przedmiotu jest kolosalna.
    Łacina? Ja nie mam tego przedmiotu i w sumie to chyba się cieszę, bo słyszałam, że te wszystkie końcówki są tragiczne.

    RépondreSupprimer
  9. Ja również nigdy o tym nie słyszałam :)

    RépondreSupprimer
  10. Kiedyś o tym program w TV oglądałem.:D

    RépondreSupprimer
  11. Ciekawe rzeczy, tylko trochę ciężkie nazwy :D
    Pierwszy raz o tym słyszę,ale może kiedyś wypróbuję.

    RépondreSupprimer
  12. Teraz to już chyba na to trochę za późno xD A tak poza tym to i tak chyba nie miałabym na to zbytnio czasu. Może ten kurs by mi więcej dawał, gdybym po powrocie do domu jeszcze raz analizowała i rozwiązywała te wszystkie zadania. Ale jak wracam to zwykle jestem tak 'odmatematyczniona', że nie chce mi się na nie patrzeć. Jest weekend, więc trochę odpoczywam, a później normalny tydzień i tysiąc prac szkolnych, na których się skupiam i tak ciągle schodzi...

    RépondreSupprimer
  13. nie slyszalem nigdy o czyms takim ;o

    RépondreSupprimer
  14. nie słyszałam nigdy o czymś takim ! :)

    RépondreSupprimer
  15. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim, więc chyba nie mam możliwości zakupu czegoś takiego. Ale bardzo ciekawe produkty :)

    Zostałaś wylosowana w rozdaniu na naszym blogu :) W najbliższym czasie skontaktujemy się z Tobą przez E-mail :) Gratuluję !

    Pozdrawiam ! :*

    RépondreSupprimer
  16. Nie słyszałem o tym :O
    Pozdrawiam:*

    RépondreSupprimer
  17. nigdy bym nie pomyślała, że można myć zęby kawałkiem drewna :D trzeba to będzie wypróbować :)

    RépondreSupprimer
  18. Zapraszam na nową notkę ;)
    Pozdrawiam! :)

    RépondreSupprimer
  19. Będę częściej wpadać na Twojego bloga. Kurczę, pierwszy raz słyszę o czymś takim. Lepiej wydać 4 zł, niż 100 zł za wybielenie ząbków u dentysty, nie ukrywam.
    A próbowałaś już tego? I faktycznie to pomaga? Zęby są bielszy, niemalże tak białe jak śnieg? Tylko ile takich miswaków trzeba użyć?

    Pozdrawiam.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Oczywiście, że tak.Używam tej szczoteczki codziennie i chyba weszło mi to w nawyk,Szczególnie, kiedy siedzę z książką lub przed komputerem lubię sobie pożuć miswaka.Ząbki bialutkie.Po jednym miswaku można zauważyć rezultaty (w moim przypadku tak było)...

      Supprimer
  20. takie szczoteczki na allegro kosztują nie 4zł tylko 14 zł !

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Nie wiedziałam.Uważam,że 14zł to zbyt wygórowana cena...
      pisałam,że takie szczoteczki kupuję w różnych miejscach (targ,sklepy arabskie) i u różnych sprzedawców.Cena zawsze ta sama- 1euro.Więcej bym nie zapłaciła !!

      Supprimer
  21. witam mam pytanie. kupilam taka "szczoteczke" w Egipcie, koncowka moczyla sie dwa dni w wodzie ale wcale nie ulegla rozszczepieniu, nadal pozostala twarda :( co zrobilam nie tak? mam jeszcze jedna i chcialabym jej uzywac..

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Powiem tak,ja końcówkę szczoteczki moczyłam tylko raz,dosłownie kilka minut i ładnie uległa rozszczepieniu...teraz już tego nie robię bo szczerze mówiąc jest to zbędne.Wystarczy wziąść patyczek do buzi i delikatnie rozgryzać w zębach,do momentu otrzymania pędzelka.Drewienko miswaka samo w sobie jest bardzo miękkie i bez problemu rozczepia się,chyba,że sprzedawca wepchnął stary stwardniały korzeń i wtedy trzeba napocić się,żeby uzyskać coć w rodzaju szczoteczki.Przy kupnie miswaków najlepiej wybierać patyczki jasnego koloru,niemalże białe wtedy mamy pewność,że korzeń jest młodziutki i miękki.Proszę więc sprobować rozszczepić drewienko zębami i dać znać jak poszło !!:)

      Supprimer
  22. Tak się zastanawiam, Może i być ciekawa propozycja, ale jak nią czyścić zęby z tyłu ? :D

    RépondreSupprimer
  23. W Indiach podglądając Hindusów widziałam jak myli zęby patyczkiem. Zastanawiałam się co to za patyczki. Widocznie są bardzo skuteczne, bo Hindusi mają piękne, białe zęby. Właśnie też sobie kupiłam miswaka, spróbuję:)

    RépondreSupprimer

Może odnajdziesz tu coś, co Cię zainspiruje. A może napiszesz kilka słów , które staną się dla mnie inspiracją…(krytyka mile widziana)