mardi 16 avril 2013

zdradliwe słoneczko

Słoneczko wygoniło mnie z domu na długi spacer.  



Nogi poniosły mnie najpierw do Brukseli, następnie w okolice Dilbeek.



Wiosna, niewątpliwie jest jedną z najradośniejszych i najpiękniejszych pór roku. Wszystko wokół kwitnie, pachnie, czaruje, aż chce się biegać, skakać ze szczęścia i mówić  bonjour nieznajomym.


 Jednak pogoda była zdradliwa. 
Trochę mnie przewiało na spacerze. Okropny ból ucha, gardła i z nosa cieknie. Tak coś czuję, że dziś będzie nieprzespana noc.


Pójdę już...delektować się herbacianym naparem i wygrzewać się poduszką z pestek czereśni. Pa.

19 commentaires:

  1. Ojoj:(
    Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy:)
    Zdrowiej!:*

    RépondreSupprimer
  2. Kocham takie spacery :3
    Śliczne zdjęcia

    RépondreSupprimer
  3. Poszłabym sobie na spacerek , ale po ostatnim wszystko mnie boli ;cc

    RépondreSupprimer
  4. sliczna wiosna :) u nas juz ciepło ale jeszcze niezdążyło się zaielenic niestety

    RépondreSupprimer
  5. Ale tam pięknie ;)
    Niestety tak jest z pogodą o takiej porze, niby jest słonecznie i ciepło, ale może nieźle przewiać. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowiejesz i poczujesz się lepiej ;)

    RépondreSupprimer
  6. Swietnego masz bloga :)
    oczywiście obserwuję :)
    zapraszam : arica-sb.blogspot.com ;33

    RépondreSupprimer
  7. Piękne Kwiaty :)
    No u nas jeszcze nie wykwitły forsycje, ale myślę że jeszcze tydzień i sprawa będzie załatwiona ;)
    Pozdrowionka!

    RépondreSupprimer

Może odnajdziesz tu coś, co Cię zainspiruje. A może napiszesz kilka słów , które staną się dla mnie inspiracją…(krytyka mile widziana)